|
♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
[N][O][T][K][A] ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
Zegnamy Cie, Alleluja... =( 2005-04-09 21:37:04 Tydzien temu o tej porze odszedl nasz Papiez Jan Pawel II - Jan Pawel Wielki. Mysle, ze nie musze tlumaczyc, dlaczego byl Wielki, bo kazdy z nas zdaje sobie sprawe z Jego wspanialosci... Szkoda, ze tak bardzo docenilam Go dopiero, gdy zmarl... Jakze chcialabym to naprawic, ale juz za pozno=( Drugiego takiego czlowieka jak On juz nie bedzie. W sobote bylam w kinie... Gdy wrocilam, 20 minut pozniej zmarl. Nie dotarlo to do mnie z poczatku. To stalo sie za szybko... Jednak Tam na pewno mu lepiej... Tam nie bedzie cierpial... Bedzie mogl zdrowy chodzic po gorach, jesc jego ulubione kremowki... Bedzie mial wszystko. A na pewno Tam jest, i zostanie Swietym... Zasluzyl na to. Trzeba sie cieszyc, ze przeszedl do tego miejsca, do ktorego dazyl przez tyle lat... Jednak trudno wstrzymac lzy... Trudno cieszyc sie, gdy smutek sciska serce. Zrobil to, o czym marzyl - chcial zjednoczyc caly swiat choc na chwile. I udalo Mu sie. Modlili sie, czuwali, plakali za Nim ludzie na kazdym zakatku swiata... Przez caly tydzien pograzeni bylismy w zalobie. Przez caly tydzien teoretycznie, bo niby zaloba narodowa skonczyla sie wczoraj, to nasze serca beda plakac za Nim przez dluzszy czas. Trudno pogodzic sie ze smiercia tak cudownego czlowieka. Naszego Autorytetu, naszego Krola... Kazdy dzien minieonego tygodnia poswiecony byl Jemu. W telewizji kazdy kanal nadawal o Karolu Wojtyle. W wielu miastach organizowano msze, biale marsze, itd, ku Jego czci. Wszedzie, gdzie tylko sie nie bylo, bylo glosno o Papiezu. W niedziele w kosciele bylam 2 razy. W szkole lekcje rozpoczynaly sie minuta ciszy, widac bylo smutek wsrod uczniow i nauczycieli. Wylane lzy nad jego obrazem stojacym w rogu korytarza z czarna wstega na gorze, wsrod kwiatow i zniczy... W srode byl Bialy Marsz od ratusza do kosciola Ducha Swietego. Ludzie szli ze swiecami, zniczami, kwiatami, wszyscy szli spokojnie, niektorzy nucac Barke... Kazdy pograzony w myslach i modlitwie. Na kosciele byly telebimy i ok 10 tys. ludzi sluchalo slow ks. biskupa Adama Dyczkowskiego o Papiezu. Lzy cisnely sie w oczach. Znicze postawiono pod obrazem wiszacym na kosciele, lub na rondzie Jana Pawla II przy kosciele. W czwartek w szkole byl apel. Uczniowie czytali o naszym Wielkim Papiezu, momentami puszczane byly Jego slowa, przy ktorych u niektorych laly sie lzy. Na koniec wszyscy zlapali sie za rece i wyspiewali Barke, ktora zawsze dobrze kojarzyla sie Papiezowi. Wtedy to dopiero trudno bylo powstrzymac lzy. To bylo tak piekne... W piatek byl Jego pogrzeb... Wiele ludzi wyjechalo do Watykanu, by byc wtedy blisko Ojca Swietego. Niestety wiele ludzi nie mialo tej mozliwosci i ogladali pogrzeb w telewizji lub, tak jak ja wraz z przyjaciolmi, na telebimie w kosciele Swietego Ducha. Nikt z wiernych, mimo godzin trwania pogrzebu, nie wyszedl z kosciola. Szkoda tylko, ze nie pokazali wszystkiego. Najciekawsza czesc niestety nie byla emitowana przez kamery. Wieczorem byl Marsz Mlodziezy ku Jego czci. Bylo o tym mowione tylko w internecie i wlasciwie nikt nie wiedzial, czy to rzeczywiscie bedzie, czy ktos zrobil sobie glupi zart. Jednak poszlismy sprawdzic, czy ktos przybyl. I zaskoczylismy sie pozytywnie. Bylo duzo mlodziezy... Nie spodziewalam sie tego. ALe nikt nie wiedzial gdzie bedziemy szli=P Mowiono, ze do kosciola pw. M.B. Czestochowskiej, a wyszlo tak, ze poszlismy znow do kosciola Ducha Swietego=P Ulice byly zapelnione mlodzieza. Jedni na mecie poszli do kosciola, inni na rondo. Ja z przyjaciolmi bylam na rondzie i bylo cudownie... Stalismy z dwoch stron ronda, posrodku nas wielki krzyz ze zniczy... Trzymalismy sie za rece i glosno spiewalismy piesni do Ojca Swietego. o 21:37 ukleknelismy w paru minutach ciszy, a ludzie w mieszkaniach pozgaszali swiatla. Potem znow rozlegly sie modlitwy i spiewy, i tlum powoli zaczal sie zbierac. To byl cudowny wieczor, ktory pozostanie mi w pamieci na pewno na dlugo... Bylo wspaniale... Nawet deszcz nam nie przeszkodzil=P Zapowiadano ulewy deszczu na ten dzien, a tylko pod koniec dnia lekko deszcz popadal... Dziwne...=) Tego dnia wyraznie bylo widac nasza odpowiedz na slowa Karola Wojtyly "Szukalem was, a teraz wy mnie znalezliscie". Tak, znalezlismy Cie Ojcze... I tak minal tydzien bez Papieza... U niektorych na oknie dalej wisi Jego zdjecie. U mnie jeszcze zostalo, razem z palaca sie znicza i kwiatami. Dziekuje wszystkim, ktorzy spedzili ten czas ze mna=) tj. mojemu kochanemu Karolkowi, Renacie, Justynie, Kubie, Hektorowi, Marcie, Hani, Hani, Ameli, Benemu, Mackowi, Mikolajowi, Wieprzowi, Asi... i tym o ktorych nie wspomnialam=P buzka;* W internecie dostalam wiadomosc, ktora mnie zaciekawila... Brzmiala ona tak: 21:37 zmarl, czyli 21+37=58 tyle mial lat, jak Go wybrali papiezem. Obrocmy cyfry, 12+73=85 tyle mial lat, jak umarl. Data urodzin 18.05.1920 czyli 1+8+5+1+9+2=26 tyle lat trwal pontyfikat. Czy aby napewno godzina smierci nie byla juz wczesniej wyznaczona? Papiez mial 85 lat, 8+5=13, zmarl o 21:37, 2+1+3+7=13, byla to data 2.04.2005 co daje 2+4+2+5=13! Zbieg okolicznosci, czy tak mialo byc? I na sam KONIEC: Ostatni wpis w testamencie byl 17.03.2000 czyli 1+7+3+5=13. Umarl w 13 Tygodniu Roku. Zyl rowno 31 tysiecy dni... gdyby odwrocic cyfry, mamy 13tke... Myslicie ze cos w tym jest? ![]() Wszyscy pozegnalismy Papieza. Jednak nie powinnismy mowic do Niego "Zegnaj", lecz "Do zobaczenia w Niebie"... A przynajmniej miejmy taka nadzieje. A i przeciez w naszych sercach pozostanie na zawsze... Amen. [*][*][*][*][*] skomentuj (6)
♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
[N][O][T][K][A] ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
nO tO MaCie tĄ uPrAgniOną nOtę;P 2005-02-17 18:17:56 łooooo zupelnie zapomnialam o tym blogu;P co chyba widac;P ale wlasciwie nie wiem o czym pisac... a przeciez minelo tyle czasu, tyle sie wydarzylo... a ja nawet nie pamietam:P bo pamietnika tez juz cos nie mam czasu prowadzic wiec z niego tez nie moge posciagac:P ale cos na pewno pozostalo w mojej lepetynie;P choc nie wszystko bylo przyjemne... i nie o wszystkim moge napisac... kto wie ten wie...:(( na dobry poczatek nowego roku probne egzaminy gimnazjalne;P pff... tragedia;P tylko 65 pkt... mam nadzieje, ze na koncowych bedzie lepiej, bo jak nie to moge pomarzyc o dobrym liceum...;P ble... ale po kazdym z testow bylo wyjatkowo milo...;) ferie tez jakos szybko zlecialy... i mimo, ze w ZG, to dosc ciekawie;D pierwszy dzien ferii = impreza urodzinowa siostry (18tka) [czyt. wielka biba;P;P].. bylo zajebiscie;D milo wspominam... bo jest co;D dziekuje tym, ktorzy sie ze mna bawili;) drugi dzien = dyskoteka w studiu;) tez fajnie, ale nie dorownala poprzedniej imprezie;P tlusty czwartek... niefajnie... zjadlam 3 paczki:O ale nie dlatego niefajnie... nie bylam na osce i to byl moj blad... wtedy wlasnie TO sie wydarzylo i coprawda dowiedzialam sie chyba ostatnia, ale to tylko z mojej winy. ten dzien najlepiej byloby wyciac z zycia, bo gdyby nie on to wszystko bylobo jak dawniej... a teraz tego NIE MA...;((((((((((( nawet nie zdazylam sie pozegnac...;((((((((((( koniec ferii trzeba bylo uczcic... wieczorkiem piwko... i lody na dworze;P i wyszlo;P choroba sie zaczela;P a teraz siedziec w domu trzeba... i tylko jedna osoba pamieta ze istnieje:(... bo tylko on mnie odwiedza;P dziekuje Karol;*;) mimo to w pierwszy i drugi dzien po feriach poszlam do szkoly, bo... 1 dzien = walentynki... to wiadomo;) wtedy w domu siedziec to nie bardzo;P spedzilam je bardzo przyjemnie;D choc w szkole nie dostalam zadnej kartki... skandal!;P ale w sumie to sie nie dziwie... kazdy wie, ze jestem zajeta...;P na sali byl konkurs na najepsza pare:P z naszej klasy byl Hektor i Mikolaj;P tym razem mogli razem wystapic;D bo rok temu im nie pozwolono;P chociaz nie zajeli 1miejsca to i tak byli najlepsi;D;D byl ubaw hehehe;P potem bylam u lekarza... straszna kobita z synem siedziala kolo mnie... az zal dupe sciska...;P ale to sie wytnie;P a potem to juz bylam z Karolem;) chcialoby sie powiedziec ze pierwszy raz z kims, choc niezupelnie... poprzednie walentynki tez byly mile, ale... no sami wiecie;) nie bede pisac bo ludzie niektore rzeczy biora do siebie tak, jak to oni by chcieli i fochy sa... wiec to pomine:) w kadym razie te walentynki spedzilam cudownie:) i nie tylko ja:D ale to juz swoja droga...;) co nie, Justi?:P poza tym dostalam sliczny pierscionek;*** i costam jeszcze:) i sama dalam cos, co ludzie uwazali za zajebisty prezent, jednak nie do konca nim byl... ale mniejsza o szczegoly...:) nie wazne jest to co sie podoba, tylko to co sie czuje:):**** 2 dzien = urodziny Renatki;D dlatego poszlam do szkoly:) prezenciki dostala, zycenia tez... i byla szczesliwa;D to milo ze ludzie o sobie pamietaja:);***** poszlam tez dlatego, bo bylam ciekawa jak CONIEKTORZY spedzili walentynki;D lohohoho:) co do jednej osoby to az glowa boli... 70%... kto wie, ten wie...:> teraz konczy sie tydzien a ja w domu siedze... bo chora... ale chyba juz o tym pisalam;P jutro tez chyba zostaje bo mamcia tak uwaza... ale nie na caly dzien bo potem trzeba bedzie sie gdzies wybrac;) bo mija drugi miesiac odkad jestem z moim skarbem;);***** no i to by bylo chyba na tyle... aha i jeszcze jedno... kto do cholery jasnej wymyslil drzwi?!?!?!?! jak mnie dzisiaj zaatakowaly (wpadlam na nie) to takiego guza mi nabily na czole ze dobra koncze bo juz sucharze jak zwykle... ale gowno;P pozdro dla wszystkich ktorzy o mnie mimo pozorow pamietaja;P;D;*********** bye;*** do nastepnego;D
skomentuj (8)
♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
[N][O][T][K][A] ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
nOwy rOk 2oo5;D 2005-01-02 16:23:30 dzis jest drugi dzien nowego 2oo5 roku wiec nalezaloby cos napisac...;P od ostatniej notki duuuuzo sie wydarzylo...;) i dobrego, i zlego... ale wiecej dobrego:) minely mikolajki, urodziny Justi, swieta, no i sylwester...;P a dzien ktory jest wazny dla mnie i dla Justi to 18 grudnia...;D kto wie ten wie;);* Mikołajki... nie pamietam jak mi minely, ale z tego co przeczytalam w pamietniku to stwierdzam ze niezbyt milo...;P 22 grudnia byly wigilie klasowe, i Justi urodzinki;D dostala slodkiego misiaczka ode mnie i Renaty i pare prezentow od innych lasek;) i w ten dzien tez sie wydarzylo cos co sobie zapamietam;) Swieta zlecialy baaaardzo szybko... szkoda ze nie bylo na nie sniegu... ale to sie wytnie;) bylam u cioci, dostalam duzo prezentow, ale to nie jest wazne;) no i Sylwester... bosh co to sie dzialo... masakra;P bylo pare przykrych incydentow, ale to sie wytnie;P bawilam sie super;) za duzo by pisac;P w ogole pierwszy sylwek poza domem...;/ moze dlatego mi sie tak podobal;P dzieqje wszystkim z ktorymi go spedzilam... czyli Kasi J, Kasi Ł, Oli, Edycie, Marcie, Pachli... i tym z zacisza spod Żabki hehehehe;) i tym co do mnie zadzwonili...;] szkoda tylko ze nie byli ze mna... Karol szkoda ze Cie nie bylo;( po sylwestrze troche ciezko... wszystko boli... chyba kazdy wie co czuje...;P ale warto bylo;D a jutro juz do szkoly... fuuuu;/ no coz koncze juz ta durna note, nie wiem kiedy bedzie nastepna... chcialabym jeszcze dodac, ze szablon juz nie jest tylko marzeniem;) bo mam szczescie, na ktore tyle czekalam...;) i dzieki niemu moje zycie nabralo kolorow i sensu... dzieqje Karol;* bardzo Cie kocham;*~ ok to by bylo na tyle...;) bye;*;*;*
skomentuj (12)
♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
[N][O][T][K][A] ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
ZIMA...;] 2004-11-19 20:01:53 miesiac nic nie pisalam... trzeba cos dodac, bo jednak jeszcze ten blog do konca nie umarl...;P zmienilam szablonik... Hanka powiedziala ze przez chwile myslala ze ta laska na szablonie to ja...;P buhehe... nie no ale szablon podoba mi sie;) ahh marzenia...;P dzisiaj rano prawie dostalam wytrzeszczu;P sniezek;D fajosko:) bedzie mozna lepic Owsiki... tfu, balwany;P buhehe sory Owsik ale mnie wqrwiles ostatnio. w niedziele ide chyba na basen... chyba, bo nie wiadomo czy natura pozwoli;P ale nie chce zawiezc pokemona i digimona...;P i tamtych co ostatnio;P ostatnio cos przytylam, bo jem, przez to, ze... ze mam gloda;P kto wie ten wie...;/;P o tylu rzeczach moglabym jeszcze napisac, ale mam lenia i mi sie nie chce...;P pozdrowka dla tych ktorych kocham;* (na rozne sposoby;P) czyli pokemonka, -ka$ki-, Olci M, Justi, Asika, Anusi P. (& Martynki), Reni&Amelki ( :( ), Olci S, Marcinka, Piotrka, Przemka itd...;P no i dla siostry Asi ktora prosi zebym ja pozdrowila;P i dla Oli i Hani, zeby nie bylo...;P nie wiem kiedy napisze cos nastepnego, pewnie znowu jak mnie zmusza;P bo sie opoznilam bo zaczelam prowadzic pamietnik...;P jakby dostal sie w rece osoby, o ktorej pisze najwiecej, to... lol;] ok koncze bo nie chce mi sie dluzej;P pa kw;*****
skomentuj (10)
♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
[N][O][T][K][A] ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
krAkÓw...;) 2004-10-17 21:54:04 jutro o 5:54 wyjezdza moj pociag do Krakowa...;P nie bedzie mnie 18-21.10.2004r. bo bede na wycieczce klasowej;D mam nadzieje ze bedzie fajnie... byloby extra gdyby nie jeden fakt... a wlasciwie 2... no ale bedzie zajebiscie bo musi byc;D tym o ktorych bede myslala wysle kartki;) bede tesknic... ale to tylko 4 dni;D buzka, zyczcie mi milej zabawy, choc juz poczatek moze byc niezly...;D pa;********
skomentuj (6)
♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
[N][O][T][K][A] ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
sĄ LudZie i pArApeTy...;] 2004-10-12 21:38:43 jak napisalam w tytule, sa ludzie i parapety... sklonil mnie do tej notki ten parapet ktory taki odwazny w ksiedze potrafi nabluzgac;D panienko czemu w szkole mi tego nie wygarniesz co o mnie myslisz tylko na blogu? takie cos jest zalosne... zazdroscisz mi i Weronice czegos? no raczej...;] nie dosc ze sie nie podpiszesz (ale to nie moja sprawa, nie masz dziewczyno odwagi to trudno... nic na to nie poradze...) to jeszcze piszesz glupoty wyssane z palca... chcesz komus tym zaimponowac czy co? az zal mi slow...;] skarbie podejdz do mnie w szkole i wtedy powiedz co masz do powiedzenia a nie taka odwazna na pismie...;] tak samo Dareczek... piszesz cepie na lawce teksty w stylu 'Ania D*******(tu moje nazwisko;P) Śmierdzi'... ja sie dowiaduje a Ty sie jeszcze wypierasz ze to nie Ty... zalosne;] jakbys sie przyznal to jeszcze jeszcze, ale jeszcze sie wypierasz choc mam 100% pewnosc heh... jak ze mna gadasz to z pelna od chipsow buzia... gdzie kultura?;P potem sie przyczepiasz w autobusie jakby wszystko bylo ok;P JESTES ZALOSNY!!!! i lepiej zejdz mi z drogi jak masz zamiar dalej kontynuowac taka gierke... i Ty to samo, jak masz mi cos do zarzucenia to wal smialo a nie piszesz;P chcesz oznajmic calej szkole ze smierdze? przeciez i tak wszyscy wiedza ze tak nie jest bo jakos nikt tego nie czuje;] marchewa i darek mozecie sie sqmac;D dobra koniec tych farmazonow;] parapetom stop!;P napisze o czyms przyjemniejszym;] OLA MA BLOGA!! (napisalam jak chcialas Olciu;*;)) no ale sie nie dziwie z tych nudow w domu bo chora jest... wracaj do zdrowia skarbu$;**** ostatnio siostra sprzedala mnie na licytacji... skandal;) no i kupil mnie za kupe kasy pewien chlopiec... nie podaje imienia bo nie wiem czy chcialby sie przyznac hehehe;) podjal sie duuuuuuuzej kwoty i raczej sie podda bo nie ma szans by tyle uzbierac;P z reszta ludzie, ja nie jestem na sprzedaz;D jak mnie ktos chce to za darmo hehehe... oczywiscie musze wyrazic na to zgode;P jestem wolna i tak chyba na razie pozostanie... a szkoda;> fajnie jest miec taka osobe ktora Cie kocha... ktora jest zawsze przy mnie nawet gdy jest daleko... ale to chyba zbyt piekne jak dla mnie;P chociaz wierze ze kiedys sie uda;P bo jesli wiara czyni cuda, trzeba wierzyc ze sie uda;P dobra koniec tych bzdetow;P nameczyliscie mnie na notke to cos napisalam... nastepna chyba bedzie po wycieczce;P a wlasnie.... jak juz jestem przy wycieczce to napisze jakby co... jade juz w poniedzialek (18-go) i wracam w czwartek poznym wieczorem;) wiec moja morde zobaczycie dopiero w piatek;) +++marchewa+++ cieszysz sie niezmiernie co?;) mielismy jechac z 3a ale nie wypalilo... buuu...;(;P dobra koncze bo majacze juz... buzka dla tego pana co mnie kupil;P, dla Olci, Kasi, Reni, Amelki, Justynki, Olki, Hanki, Zydka, Pachli, Wojtka... i calej reszty ktorej nie wymienilam a o ktorej mysle;P papapa;*;*;*;*;*;*;*;*;* ![]() skomentuj (14)
♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
[N][O][T][K][A] ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
hApi bErsdEj tU jU!;P Olu;* 2004-09-29 15:57:05 juz ponad miesiac nie pisalam notek;P choc wydarzylo sie baaaaaaardzo duzo;D urodziny -ka$ki- ;), winobranie;D i wiele wiele innych;P zmienilam troszke na blogu (szablon, obrazki...;P) nie wiem czy jest lepiej czy gorzej, ale nawet mi sie podoba;) duzo nie napisze bo czasu malo, ale cos skrobnac trzeba;P 'pOcaŁuJ mniE w dUPę i jAk gÓwnO pOczUj siĘ, bo ze wsZystKicH siŁ jA dziSiaJ piErdOLę Cię!' to cytat dla tego kogos... kto wie ten wie;) w szkole zaczal podobac mi sie jeden koles... tzn juz dawno zwrocilam na niego uwage, ale wtedy miejsce w moim sercu bylo zajete przez tego, dla ktorego jest powyzszy cytat...;P a teraz bardzo chce poznac tego kolesia;) choc watpie zeby cos wyszlo (znajomi mowia inaczej, ale w to nie wierze bo mi sie dawno nic nie udalo;D)...;P ten cytat pasuje do okazji;P - 'chOciAż niE wiEm, niE wiEm niC o TobiE... skĄd siĘ nAgLe wziĄŁeś w sErcU mYm... niE wiEm cZy siĘ jUż niE bOjĘ zAkOchaĆ w TobiE z cAłYch siŁ...';P ... ale od tej chwili musze sie pilnowac by sie nie zakochac;P jutro dzien chlopca... trzeba pomyslec o chlopakach...;> 18-go pazdziernika jade z klasa na wycieczke...;> ale bedzie lajt;D szkoda tylko ze nie jedzie z nami jakas klasa... miala jechac 3a, ale nie jedzie, bo dla nich to szkoda kasy... jak wola nie jechac to ich sprawa;P ale moglaby pojechac z nami inna klasa... np 3d...;P od razu byloby lepiej... a tak do dupy troche ale pewnie tez bedzie fajnie;P (szkoda tylko ze kible nie w pokojach... lol;P) na koniec chcialam jeszcze zyczyc WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO kochanej Olci;) mam (wraz z Kasia i Pachla i Zydem) nadzieje, ze urodzinki Ci sie spodobaja;D i ze beda jedne z Twoich najlepszych;D ![]() rodzinko nie bierzcie tego na serio... ]:-> i na tym koncze moja notke... buziaki dla najcenniejszych na swiecie ;******** do kiedystam;P skomentuj (17) |
2005 fOty...;]
|
|||